Content
- Sala VIII: obiekty z Nubii i chrześcijańskiego Egiptu
- przyjęte w projekcie nowej Galerii Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego
- Galeria Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie. Odkrycie, które zmienia postrzeganie dwóch malowideł
- Tragiczna interwencja na Pradze. Eksperci: nie było podstaw do użycia broni
Jako, iż gra została wydana w serii „Wiem bo gram”, a do tego jest objęta patronatem Muzeum Narodowego w Warszawie – nie mogło zabraknąć tu kilku ciekawostek historycznych, które zaprezentowano na ostatnich stronach instrukcji. Na początku każdej z kolejek – nim rozpoczniemy poszukiwania – musimy zagrać jedną z 3 posiadanych na ręce kart, modyfikując tym samym ogólne reguły. Dziś Faras znajduje się pod wodą, a zabezpieczone eksponaty dają świadectwo swych czasów w muzeum. Głównym konsultantem i osobą inspirującą dla autorów filmu był Samuel Willenberg, ostatni żyjący uczestnik buntu w Treblince. Autorką komputerowej rekonstrukcji obozu i katedry z Faras jest Daria Tarara, architekt i grafik komputerowy współpracujący z polskimi archeologami. Autorem obu nagrodzonych projektów jest Władysław Jurkow – dokumentalista i dziennikarz, autor filmów dokumentalnych realizowanych m.in.
Sala VIII: obiekty z Nubii i chrześcijańskiego Egiptu
W dalszej części sali znajdą się malowidła pochodzące z klatek schodowych lub ścian zewnętrznych kościoła, m.in. Tu stanie również makieta katedry umożliwiająca zapoznanie się z jej architekturą, a także topograficznym układem malowideł znajdujących się w muzealnych zbiorach. faras3d.pl Była to wielka międzynarodowa akcja ratowania zabytków dawnych kultur, którym groziło zalanie wodami Jeziora Nasera, sztucznego zbiornika, jaki miał powstać po ukończeniu budowy Wysokiej Tamy w egipskim Asuanie. Jego ściany były pokryte wspaniałymi malowidłami o tematyce religijnej pochodzącymi z VIII–XIV wieku.
przyjęte w projekcie nowej Galerii Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego
To prestiżowe wyróżnienie pozwala Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego podkreślić najważniejsze nurty i zjawiska pojawiające się w polskiej kulturze poprzez uhonorowanie osób, które je tworzą i reprezentują. Doroczna Nagroda Ministra jest przyznawana od 1997 roku artystom, twórcom i animatorom kultury w uznaniu całokształtu ich działalności lub za wybitne osiągnięcia w danym roku w reprezentowanej przez nich dziedzinie. Z dumą i radością zawiadamiamy, że Pan Wojciech Pawłowski, Fundator nowej Galerii Faras, znalazł się w gronie laureatów Dorocznej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, otrzymując wyróżnienie w kategorii „Mecenas kultury”.
Galeria Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie. Odkrycie, które zmienia postrzeganie dwóch malowideł
Studiował romanistykę, filozofię i historię sztuki, we Lwowie, Berlinie, Heidelbergu, Paryżu i w Atenach. Przetrwały dzięki pustynnemu piaskowi, który przez wieki stopniowo wypełniał zapomniane wnętrze świątyni. Furorę jednak zrobiły przede wszystkim malowidła. Na ścianach oprócz malowideł odkryto wiele napisów w językach greckim, nubijskim i koptyjskim. Podzielono ją na pięć naw, a ściany pokryto malowidłami. Tutaj stanie też makieta katedry.
Stopki śrub zostały umieszczone w płycie malowidła w ten sposób, że każdej chwili można je było usunąć. Zgodnie z projektem technicznym malowidła sklejone z płytą wzmacniającą miały być umieszczone na podłożu w formie płaskiego pudła, zbudowanego z dwóch perforowanych twardych płyt pilśniowych usztywnionych drewnianą kratownicą. W przypadku malowideł Archanioła Michała z mieczem i Merkuriusza obrys wzmacniano dodatkowo woskiem, przygotowywano również nacięcia na śruby umożliwiające ich obrót o 90 stopni. Warstwa została więc odpowiednio wzmocniona i przygotowana do nałożenia welonu szklanego. Zabezpieczone malowidła przymocowywano do stołu przypinając wystające paski merli pluskiewkami.
Inne dyskusje
Odkrycie szybko stało się światową sensacją i jednym z najważniejszych dokonań kampanii nubijskiej. Na jej ścianach znajdowało się ponad 120 malowideł ściennych, z czego ponad 60 można podziwiać w Warszawie. Odpowiedział na apel UNESCO o pomoc w ratowaniu zabytków zagrożonych zalaniem wodami Nilu, w związku z budową Wysokiej Tamy Asuańskiej.
Jedną z pierwszych czynności było zabezpieczenie delikatnej powierzchni malowideł i odpowiednie jej utwardzenie, aby nie popękała w trakcie zdejmowania ze ściany. Zdejmowanie malowideł ze ścian było operacją trudną. Uratowano również wiele elementów dekoracji architektonicznej i innych bezcennych zabytków z terenu całego miasta.
Bardzo dobrze też oceniam połączenie zagrywania kart i odkrywania kafelek – całość została naprawdę dobrze przemyślana i zbalansowana, rozwijając w ten sposób aspekt taktyczny całej gry. Jednak w przeciwieństwie do klasycznego memory także i dorośli będą mieli okazję świetnie się przy tej grze bawić, głównie dzięki zmniejszeniu roli losowości na rzecz taktyki i strategii podejmowanych decyzji. Faras jest przykładem gry, która pokazuje bardzo dobrą stronę ewolucji klasyka, dzięki czemu gra przypadnie do gustu nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Wiemy gdzie leżą dwa malowidła – nie zabieramy ich zachowując tylko jedno malowidło, tylko czekamy aż rywal wyłoży kartę, która pozwoli nam zabrać je obydwa. Nie jesteśmy pewni gdzie leży jakiś skarb – wykładamy kartę dzięki której podglądamy cztery płytki. Zagranie tej karty i odsłonięcie dwóch płytek malowidła sprawia, że gracz może zachować obydwa skarby, a nie tylko jeden tak jak jest to zazwyczaj.
- Tak wielka cześć czyniła z niego popularny temat malowideł.
- Wykorzystując dokumentację z wykopalisk, staramy się oddać pierwotny układ wnętrza kościoła w Faras i jego atmosferę, choć oczywiście nie odtwarzamy go wiernie, bo jednak jesteśmy w muzeum – tłumaczy Alfred Twardecki.
- Zrąb kolekcji warszawskiej stanowi liczący niemal 70 dzieł zespół malowideł ściennych.
- Oprócz 67 malowideł w stałej ekspozycji znalazły się również architektoniczne elementy dekoracji oraz ceramika tamtego okresu.
- Przeprowadzono także laserowe badania podłoża, na które malowidła wówczas nałożono.
- Dzięki pracy konserwatorów i wszystkich członków misji zdjęto ze ścian ponad 110 malowideł, a w rezultacie podziału znalezisk, które przypadły Sudanowi i Polsce – 67 trafiło do Warszawy.
Konserwacja i restauracja malowideł ściennych z Faras Wykopaliska w Faras zostały nazwane „jednym z najgłośniejszych zwycięstw międzynarodowej akcji ratowania zabytków w Nubii”. Oczyszczono wtedy całkowicie wnętrze katedry. Druga kampania miała miejsce jesienią tego samego roku, skupiała się na rozebraniu ruin cytadeli arabskiej, znajdującej się na szczycie wzgórza oraz na odkopaniu murów katedry z zewnątrz. UNESCO rozpoczęło międzynarodową akcję ratowania zabytków w Nubii, w której wzięły udział ekspedycje ze wszystkich państw, które w tamtym czasie przeprowadzały wykopaliska w Egipcie, jak i z krajów, które nigdy wcześniej nie działały archeologicznie w tym rejonie. Wraz z podjęciem decyzji przez rząd egipski o budowie Wysokiej Tamy Asuańskiej, pojawiła się kwestia ocalenia licznych zabytków archeologicznych na terenie mającym znaleźć się pod wodami przyszłego sztucznego jeziora Nasera.
Otwarta w 1972 ekspozycja stała, w roku 2014 została udostępniona ponownie w nowej aranżacji. Zastanawia fakt, dlaczego freski z odkryć archeologicznych nie pozostały na swoim miejscu, w zbudowanym w VII wieku kościele, niestety miejsce to, określane też jako wykopaliska "zalane w sudańskiej pustyni", zagrożone było zalaniem właśnie przez wody sztucznego zbiornika Jeziora Nasera, powstałego podczas budowy tamy na Nilu w Asuanie (Egipt). Oprócz 67 malowideł w stałej ekspozycji znalazły się również architektoniczne elementy dekoracji oraz ceramika tamtego okresu. Prof. Michałowski to jeden z największych polskich uczonych i światowych archeologów XX w. Brał udział w kampanii wrześniowej, trafił do obozu jenieckiego w Woldenbergu, gdzie zorganizował uniwersytet dla polskich oficerów.
Widok katedry w Faras od strony południowo-wschodniej. Były pokryte malowidłami o tematyce religijnej, powstającymi przez blisko 700 lat nieprzerwanego funkcjonowania świątyni, to jest od VIII do XIV w. Wielkiego Komu, kryje nie starożytną świątynię egipską, ale wspaniale zachowane ruiny średniowiecznej katedry biskupów Pachoras (Faras). Ocalenie choćby części najcenniejszych zabytków stało się palącym problemem nie tylko dla władz egipskich i sudańskich, ale także dla środowiska archeologicznego.
Leave A Comment